• Aktualności
  • Kontakt
  • WYDAJ SWOJĄ TWÓRCZOŚĆ
     

    Politycy chcą wiedzieć, jak działa Gmail. Wysłali do Google’a pięć prostych pytań

    Autor: Wieczorna

    (Źródło: https://www.spidersweb.pl/2018/07/senat-list-czytanie-maili-w-gmailu.html/?full=1)

    Sztuka epistemologiczna nie ginie w Stanach Zjednoczonych. Google dostał od senatorów list, w którym pytają o czytanie maili użytkowników Gmaila. 

    Prowadzenie korespondencji z przedstawicielami największych firm technologicznych, najwyraźniej przypadło do gustu amerykańskim senatorom. Nie tak dawno otrzymali solidną porcję środka nasennego w formie dwóch listów od Facebooka. Firma Marka Zuckerberga tłumaczyła w nich, jak działa i jak traktuje prywatność swoich użytkowników. Tym razem do pisania zaadresowanych do senackiej komisji listów został wezwany Larry Page.

    Ludzie listy piszą nawet w dużych Stanach.

    Członkowie Komisji Handlu, Nauki i Transportu wysłali list, w którym pytają CEO Alphabetu o to, jak Google, a konkretniej Gmail, chroni prywatność swoich użytkowników. List jest dostępny do przeczytania w sieci. Zawiera wstęp i tylko pięć pytań, ale za to bardzo konkretnych. Senatorowie chcą dokładnie poznać proces, podczas którego sprawdzane są aplikacje. Chcą wiedzieć, jakie Google narzuca ich twórcom zasady dotyczące zbierania i przetwarzania danych. Pytają, czy pracownicy Gmaila mają dostęp do maili jego użytkowników i jak Google zabezpiecza się przed wścibstwem z ich strony. Na liście znalazło się też pytanie, czy do nadużyć na polu prywatności maili już kiedyś doszło i czy Google zawiesił jakąkolwiek aplikację, za nieprzestrzeganie zasad. Na koniec zapytano, czy Google wie o tym, że jacyś twórcy aplikacji dzielą się z innymi pozyskanymi z Gmaila danymi.

    Google broni się, że użytkownicy sami zgadzają się na czytanie maili.

    Zaniepokojenie senatorów wywołały doniesienia medialne zapoczątkowane przez artykuł opublikowany w Wall Street Journal. To w nim dziennikarze ujawnili nadużycia prywatności, których ofiarą padają użytkownicy Gmaila.

    Senatorowie przywołują w liście najbardziej jaskrawy przykład nadużyć opisany przez WSJ. Firma Return Path Inc. dała swoim analitykom dostęp do 8 tys. maili. Gmail tłumaczy, że użytkownik za każdym razem, kiedy zaczyna korzystać z nowej aplikacji, musi udzielić jej zgody na dostęp do swojej skrzynki mailowej. I ma rację. Problem polega na tym, że nikt o zdrowych zmysłach i dobrej woli nie zakłada, że ludzie czytają te wszystkie regulaminy.

    Większość użytkowników myśli, że ich korespondencję będą przeczesywać wyprane neutralne i obojętne ich życiu algorytmu. Nikt nie spodziewa się pana Maćka z działu analiz, który popijając kawę w firmowym kubku, czyta o tym, jaką bieliznę ludzie kupują matkom, żonom i kochankom, albo na jakich zasadach chcą negocjować nową umowę z klientem. I nikt nie czuje się z wizją pana Maćka dobrze albo bezpiecznie.

    Doceniam, że senatorowie ograniczyli się do konkretów i nie rozmyli istoty problemu, zahaczając o tematy pokrewne, a tych pewnie mogło być sporo. Pozostaje nam teraz tylko czekać na odpowiedź Google'a.



    Politycy chcą wiedzieć, jak działa Gmail. Wysłali do Google’a pięć prostych pytań
    REKLAMA

    KOMENTARZE

    WYDANIA LOKALNE
    pokaż wszystkie PARTNERZY
    Zamojska Slupska.eu Dziennik WIeczorny.pl ZIelonogorska.pl Thorner.pl Zeitung Jeleniogorska.pl Datbiger Zeitung Kubuska,eu Kolobrzeska.pl Gazeta Łużycka Gazeta Warszawska Gazeta Gnieźnieńska Legnicka.eu Gazeta Grudziądzka Gazeta Tarnowska Lodzka Gazeta Radomska Łomżyńska Echa płockie Gazeta Białostocka Poselka.pl Stargard.eu Markuriusz polski
    Projekt współfinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka